Mija pierwsza rocznica jego cudowniej śmierci
ona nadal płacze, ona nadal tęskni.
Było już za późno a chciała mu wybaczyć,
ostatnie jego słowa musiały coś znaczyć.
On jej się przyśnił mówiąc weź się nie obwiniaj,
ciesz się życiem, szczęście zdobywaj.
Pozwól mi odejść w niebiosa chwały,
lecz w jej oczach nadal łzy pozostały
nie dała mu szansy, nie umiała już wybaczyć.
Teraz tylko może w jego zdjęcie się patrzyć,
choć on już nie żyje jest nadal w jej sercu.
Ona wie ze to już nie ma nadal sensu
na jego ku ostatnie stawkowe spojrzenie,
odchodzi na zawsze odchodzi w zapomnienie.
Na jego grobie już dogasają znicze,
oddanych tych przez cierpienie już nawet nie zliczę.
On został w jej sercu, chodź go już tam nie ma.
Znalazł sobie miejsce, swój kawałek nieba.
Teraz spogląda z góry jako anioł,
myślał że będzie lepiej,
on nadal tęskni za nią.
Ona chce zapomnieć, że to nie jest takie łatwe.
On już nie żyje, wspomnienia martwe.
ona nadal płacze, ona nadal tęskni.
Było już za późno a chciała mu wybaczyć,
ostatnie jego słowa musiały coś znaczyć.
On jej się przyśnił mówiąc weź się nie obwiniaj,
ciesz się życiem, szczęście zdobywaj.
Pozwól mi odejść w niebiosa chwały,
lecz w jej oczach nadal łzy pozostały
nie dała mu szansy, nie umiała już wybaczyć.
Teraz tylko może w jego zdjęcie się patrzyć,
choć on już nie żyje jest nadal w jej sercu.
Ona wie ze to już nie ma nadal sensu
na jego ku ostatnie stawkowe spojrzenie,
odchodzi na zawsze odchodzi w zapomnienie.
Na jego grobie już dogasają znicze,
oddanych tych przez cierpienie już nawet nie zliczę.
On został w jej sercu, chodź go już tam nie ma.
Znalazł sobie miejsce, swój kawałek nieba.
Teraz spogląda z góry jako anioł,
myślał że będzie lepiej,
on nadal tęskni za nią.
Ona chce zapomnieć, że to nie jest takie łatwe.
On już nie żyje, wspomnienia martwe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz