piątek, 18 maja 2012

Miłość.. nietypowa..

"Od wielu ludzi słyszę, że mam nasrane w głowie
Że jeżdżę jak idiota i śmierci się nie boje
Często i bez powodu łapie mnie skurcz nadgarstka
Odkręcam pełną pizdę i zaczyna się jazda
Mówisz dawca organów ja w pełni się z tym zgodzę
Lecz strzeż mnie od wypadków
i pobłogosław Boże"

czwartek, 17 maja 2012

Smutnee ^^

Mija pierwsza rocznica jego cudowniej śmierci
ona nadal płacze, ona nadal tęskni.
Było już za późno a chciała mu wybaczyć,
ostatnie jego słowa musiały coś znaczyć.
On jej się przyśnił mówiąc weź się nie obwiniaj,
ciesz się życiem, szczęście zdobywaj.
Pozwól mi odejść w niebiosa chwały,
lecz w jej oczach nadal łzy pozostały
nie dała mu szansy, nie umiała już wybaczyć.
Teraz tylko może w jego zdjęcie się patrzyć,
choć on już nie żyje jest nadal w jej sercu.
Ona wie ze to już nie ma nadal sensu
na jego ku ostatnie stawkowe spojrzenie,
odchodzi na zawsze odchodzi w zapomnienie.
Na jego grobie już dogasają znicze,
oddanych tych przez cierpienie już nawet nie zliczę.
On został w jej sercu, chodź go już tam nie ma.
Znalazł sobie miejsce, swój kawałek nieba.
Teraz spogląda z góry jako anioł,
myślał że będzie lepiej,
on nadal tęskni za nią.
Ona chce zapomnieć, że to nie jest takie łatwe.
On już nie żyje, wspomnienia martwe.

poniedziałek, 14 maja 2012

Co znaczy KOCHAM.?

Kochać - nie znaczy tylko wzdychać, marzyć,
Kochać - nie znaczy wiecznie o kimś śnić,
Kochać, to znaczy komuś zawierzyć
Kochać, to znaczy dla kogoś żyć! <3
Gdy powiedziałeś, że musisz odejść - nie wierzyłam.
Dopiero gdy płakać zacząłeś - łzy zobaczyłam i zrozumiałam,
że tak musi być. Czemu odchodząc nic nie powiedziałeś,
nie wiem nawet, kochać przestałeś.
Została mi tylko chwila wspomnienia,
która powraca prawie codziennie.
Ja wiem, że nie trwa wiecznie,
A więc nie miejmy do siebie żalu.
To co minęło zapamiętałam.
Po raz ostatni widzimy się. Nigdy nikogo tak nie kochałam,
dłużej nie będziemy się spotykać. To dla mnie trudne,
ale prawdziwe. Tak nasza miłość skończyła się.
<3
___________________________
KOCHAM... :*

Chcę... ^^

Chcę, żeby Twoje oczy w me oczy patrzyły,
Chcę, żeby Twoje usta z mymi się złączyły,
Chcę, żeby moje serce tylko Tobie biło,
Chcę, żeby nas na świecie tylko dwoje było!

Nie mów mi, ża mało jeszcze wiem..

Chcę zapomnieć Twoje oczy
Które kiedyś tak kochałam
Chcę zapomnieć Twoje usta
Które kiedyś całowałam
Chcę zapomnieć złe i dobre
To co było i nie wróci
Najpiękniejsze nasze chwile
W zapomnienie chcę obrócić.

Naprawdę kocham.

Chcę Ci coś powiedzieć,
Lecz tak trudno mi wymówić te słowa.
Bo ja Cię... , albo już nie.
Słyszysz, jak mi serce bije?
Ono Cię nigdy nie oszuka.
Powiem Ci teraz, już się nie wycofam,
Bo wiesz ja Cię bardzo KOCHAM.
Chcę Ci coś napisać
Lecz jak trudno napisać te słowa
Bo widzisz ... -muszę zacząć od nowa
Bo widzisz ... -Ja Cię ...
Tak było, tak jest i tak będzie
Serce niech Ci powie, że się nie wycofam
Bo widzisz ...
Ja naprawdę Ciebie Kocham. <3

Deszczyk..

By Cię dotykać,
Deszczem się stanę,
By spływać tysiącami pocałunków
Po Twych policzkach,
Zaklęty w małe kropelki. :*

Kiedy przyjdzie już ten czas..

Kiedy przyjdzie już ten czas,
By pójść przez życie razem,
Pójdziemy zachwyceni wraz,
Miłość nam będzie drogowskazem.
A wiec podajmy sobie dłoń
I złączmy serc swych bicie,
Wspólny nam los i wspólny dom
Na cale nasze życie!

niedziela, 13 maja 2012

:((


Historia, którą napisało życie..

Krzyczała
- proszę nie odchodź
Płakała
- błagam zostań ze mną
Mówiła
- kocham Cię
- jesteś moim sercem
Szeptała
- umrę
- ... bo nie da się żyć bez serca

On:
- spojrzał na Nią z uśmiechem
Po czym odwrócił się i odszedł ...

Po dwóch dniach przeczytał na klepsydrze:

Ona krzyczała,
- ale On nie zwracał na Nią uwagi
Płakała,
- ale On nie widział jej łez
Mówiła,
- ale On nie słuchał
Szeptała,
- ale On odwrócił się i odszedł

.. Umarła - bo stwierdzono brak serca ...

Wtedy w Jego oczach pojawiły się łzy

Krzyczał
- przepraszam
Płakał
- proszę wróć
Mówił
- naprawię to wszystko, obiecuję
Szeptał
- tylko wróć, proszę
Ale było już za późno ...
Jej już nie było...
Ona Go nie słyszała...

Czym jest szczęście.?

Pytasz co szczęściem? Tego ci nie powiem,
bo jak słowami ogarnąć to wszystko,
czego na co dzień nie docenia człowiek,
mając tak blisko.
Tobie nie powiem, bo sam mam z tym problem,

raz jest w nadmiarze, a raz mi ucieka,
to znów zachłannie rozmieniam na drobne,
lub tęskniąc czekam.
I tylko czasem kiedy się postaram,

kiedy miłości zachowuję obieg,
przychodzi taka nieodparta wiara,
że mam je w sobie.^^