poniedziałek, 4 czerwca 2012

U mnie.

u mnie znowu zima obojętność studzi
ostry wzrok przenika zapałki z rąk lecą
żadna nie zapłonie gaśnie wiara w ludzi
lodowate sople mroźnym blaskiem świecą

u mnie znowu biało wyblakły kolory
drżąca namiętności skuta grubym lodem
biel mnie nie przeraża ma swoje walory
gdyby tak kochanie nie wiało tu chłodem
I nagle taka cisza,
Już nic...
Nie ma już uczuć...
A szkiełka na mych kolanach...
-fragmenty serca...
-kawałki dusz...
Lawiną spłynęły i wypłynęły...
A mi pozostał ból przerażający...
I mokre nadzieje..
Umarłe łzy..
I wszędobylski smutek...

Bo każdy człowiek..

*Każdy człowiek ma swój mały sekret o którym nikt się nie dowie, swoje małe marzenie, którego nie zdradzi, swoją ukochaną i jedyną osobę, którą nigdy nie przestanie kochać*

piątek, 18 maja 2012

Miłość.. nietypowa..

"Od wielu ludzi słyszę, że mam nasrane w głowie
Że jeżdżę jak idiota i śmierci się nie boje
Często i bez powodu łapie mnie skurcz nadgarstka
Odkręcam pełną pizdę i zaczyna się jazda
Mówisz dawca organów ja w pełni się z tym zgodzę
Lecz strzeż mnie od wypadków
i pobłogosław Boże"

czwartek, 17 maja 2012

Smutnee ^^

Mija pierwsza rocznica jego cudowniej śmierci
ona nadal płacze, ona nadal tęskni.
Było już za późno a chciała mu wybaczyć,
ostatnie jego słowa musiały coś znaczyć.
On jej się przyśnił mówiąc weź się nie obwiniaj,
ciesz się życiem, szczęście zdobywaj.
Pozwól mi odejść w niebiosa chwały,
lecz w jej oczach nadal łzy pozostały
nie dała mu szansy, nie umiała już wybaczyć.
Teraz tylko może w jego zdjęcie się patrzyć,
choć on już nie żyje jest nadal w jej sercu.
Ona wie ze to już nie ma nadal sensu
na jego ku ostatnie stawkowe spojrzenie,
odchodzi na zawsze odchodzi w zapomnienie.
Na jego grobie już dogasają znicze,
oddanych tych przez cierpienie już nawet nie zliczę.
On został w jej sercu, chodź go już tam nie ma.
Znalazł sobie miejsce, swój kawałek nieba.
Teraz spogląda z góry jako anioł,
myślał że będzie lepiej,
on nadal tęskni za nią.
Ona chce zapomnieć, że to nie jest takie łatwe.
On już nie żyje, wspomnienia martwe.

poniedziałek, 14 maja 2012

Co znaczy KOCHAM.?

Kochać - nie znaczy tylko wzdychać, marzyć,
Kochać - nie znaczy wiecznie o kimś śnić,
Kochać, to znaczy komuś zawierzyć
Kochać, to znaczy dla kogoś żyć! <3
Gdy powiedziałeś, że musisz odejść - nie wierzyłam.
Dopiero gdy płakać zacząłeś - łzy zobaczyłam i zrozumiałam,
że tak musi być. Czemu odchodząc nic nie powiedziałeś,
nie wiem nawet, kochać przestałeś.
Została mi tylko chwila wspomnienia,
która powraca prawie codziennie.
Ja wiem, że nie trwa wiecznie,
A więc nie miejmy do siebie żalu.
To co minęło zapamiętałam.
Po raz ostatni widzimy się. Nigdy nikogo tak nie kochałam,
dłużej nie będziemy się spotykać. To dla mnie trudne,
ale prawdziwe. Tak nasza miłość skończyła się.
<3
___________________________
KOCHAM... :*